Jak miło zacząć dzień? Od dwóch szklanek wody i yogi! Tak
jest moi mili, yoga to jest to! Zanim zaczęłam moją przygodę z ćwiczeniami, a
przede wszystkim z odchudzaniem, nie chciałam słyszeć o rozciąganiu. Dzięki
wuefom kojarzyło mi się ono koszmarnie. Jakiś czas temu znalazłam na YT 15
minutowy trening yogi dla początkujących z Seanem Vigue. Początkowo podchodziłam
do tego niechętnie, ale z czasem pokochałam
ten trening. Jest dobry rano na start systemu i wieczorem na reset i dobry sen.
Cudoo! <3
Wczoraj stworzyłam zapowiadany wcześniej smoothie. Pozwoliłam
sobie na odrobinę szaleństwa i dodałam do niego porzeczek. A co mi tam! Efekty widoczne
oczywiście poniżej :D
Szukając inspiracji do kolejnych koktajli trafiłam na
youtubowy kanał FullyRaw gdzie znalazłam cale mnóstwo inspiracji i przepisów!
Raw lemoniada to coś, co w najbliższym czasie przyrządzę <3

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń